Pozew chicagowskiej pizzerii stawia pytanie, kto ma władzę nad licencją na alkohol

Chicagowska pizzeria i ogródek piwny Bottled Blonde po raz pierwszy zyskały rozgłos dzięki długiemu na strony kodeksowi ubioru, który zabraniał, wśród litanii rzeczy, „zwykłych białych t-shirtów, długich t-shirtów, dżinsów, flaneli (nawet wokół talii) lub zamków błyskawicznych na koszulach”, „Jordanów, Nike Air Max lub Air Force Ones”, lub koszulek sportowych, oraz „hawajskich, tie dye, kwiatowych, czaszkowych nadruków lub czegokolwiek innego obrzydliwego”.

Restauracja/bar/nocleg klub jest teraz na pierwszych stronach gazet za swoją walkę z miejską komisją ds. alkoholu, twierdząc, że cofnięcie licencji na alkohol naruszyło prawo stanowe, które Bottle Blonde również twierdzi, że jest niekonstytucyjne.

Utracona licencja

Komisarz ds. biznesu Rosa Escareno cofnęła Bottled Blonde licencję na alkohol w zeszłym miesiącu po długim procesie przesłuchań. (Proces, według Chicago Tribune, wydłużył się z powodu aresztowania prawnika pizzerii w Michigan pod zarzutem posiadania narkotyków).

Podczas gdy sąsiedzi skarżyli się na negatywny wpływ Bottled Blonde na okolicę, licencja została pozornie cofnięta na podstawie tego, że restauracja zarabiała większość swoich pieniędzy ze sprzedaży alkoholu. Bar utrzymywał, że jego opłaty za obsługę butelek – setki dolarów płacone za rezerwację stolików, butelek alkoholu i mikserów – nie kwalifikują się jako sprzedaż alkoholu. Ale w pozwie kwestionującym cofnięcie zezwolenia, Bottle Blonde atakuje władzę komisarza ds. alkoholu.

Walka z komisarzem

Po pierwsze, pozew twierdzi, że tylko burmistrz Rahm Emanuel lub były miejski komisarz ds. trunków Gregory Steadman, który wydał Bottle Blonde jej oryginalną licencję, miał prawo zmienić zasady, jak zakład będzie działać. „Zmieniony plan działania nie jest prawnie egzekwowalny,” zgodnie z pozwem, „ponieważ nie został wykonany przez lokalnego komisarza ds. kontroli trunków, jak jest to wymagane przez prawo.”

Dodatkowo, pizzeria twierdzi, że nie może być odpowiedzialna za pilnowanie porządku poza lokalem. Statut chicagowski pozwala komisarzowi odmówić wydania licencji na prowadzenie lokalu, jeżeli „mogłoby to spowodować problemy z egzekwowaniem prawa”. Bottled Blonde twierdzi, że ten przepis wymaga od barów, by kontrolowały tłum poza swoim lokalem, mimo że nie mają one „uprawnień do pilnowania porządku na publicznych ulicach miasta Chicago”.

„Rozporządzenie jest niezgodne z konstytucją na twarzy, w całości i jako zastosowane, ponieważ wzywa personel Licencjobiorcy do wykonania niemożliwego przedsięwzięcia, tj. do zapobiegania przestępstwom poprzez wykonywanie uprawnień policyjnych” – czytamy w skardze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *